Radni PLUSa w Radzie Powiatu

DOŁĄCZ DO NAS

 
 


 

Dane organizacji:
Bełchatowskie Stowarzyszenie
Samorządowe PLUS
KRS 0000216169
REGON 592297530
NIP 769 204 33 99
Nr konta:
68 1440 1257 0000 0000 0347 3082
97-400 Bełchatów
skr. pocztowa 35
 

„Fakty” zmieniły siedzibę i wydawcę

W stopce ostatniego numeru widnieje nowy adres: ul. Okrzei 6, a przecież jeszcze tak niedawno odbywało się huczne otwarcie siedziby redakcji przy ul. 9 Maja 15, II p.

Z pewnością pani redaktor naczelna powie, że jest to nie mniej prestiżowe miejsce, również w centrum miasta, a co najważniejsze tuż obok budynku Sądu Rejonowego. Ponadto blasku temu miejscu w oczach stałych czytelników z pewnością doda fakt , że lokal ten jest własnością jednego z najbardziej znanych mężów opatrznościowych lokalnej polityki. Dlatego nic dziwnego, że pod tym samym adresem jest również kancelaria radcy prawnego Tadeusza Rozpary, która dzięki wymienionemu nazwisku jednoznacznie kojarzy się z wyżej wymienionym znamienitym obywatelem miasta, który zresztą nie tak dawno był również jednym z udziałowców spółki wydającej do niedawna tą znaną i jakże poczytną gazetę.

Kierowani jednak troską o lokalny rynek prasy, pochyliliśmy się głębiej nad tą informacją i zobaczyliśmy w stopce nowego wydawcę – Invest Sp. z o.o. Do połowy września wydawcą jeszcze była spółka N-Media Sp z o.o., która po Fundacji „Solidarni” i El-Bat Sp z o. o. przez ostatnie pięć lat podtrzymywała przy życiu gazetę dzięki różnym układom politycznym.

W tej chwili nie jest dla nas zagadką, jaka jest aktualna linia programowa gazety bo to widać, słychać i czuć - przywódcę duchowego już znamy, a tego czego nie wiemy to, czy główny aktualny patron czyli pani Mariola Czechowska reprezentuje jeszcze lokalny PiS czy też już nie. Czekamy wciąż na wyjaśnienie tej kwestii, jak również czekamy na oficjalną informację od pani redaktor naczelnej - w czyim imieniu teraz tak pięknie i tak często o nas pisze? Przecież tyle miejsca poświęca w swej gazecie PLUSOWI i jego członkom, to chyba rzetelna informacja nam, jak również wszystkim mieszkańcom się należy!

###

Gdzie te konferencje?

Chodzi za nami refren popularnej piosenki śpiewanej przez Wojciecha Gąsowskiego „gdzie te prywatki”, ale za sprawą pani prezydent Marioli Czechowskiej nieco zmienionej na potrzeby lokalnej sceny politycznej.

Jest już po wakacjach i chciałoby się zaśpiewać „gdzie te konferencje”. Wszak zgodnie z polityką otwartości i przejrzystości działań samorządu miasta na początku kadencji zostaliśmy poinformowani, że co tydzień, nawet był określony dzień tygodnia-piątek, będą się odbywały konferencje prasowe.

W końcu czerwca poinformowano dziennikarzy, że w czasie wakacji będzie przerwa od cotygodniowych konferencji prasowych. I co ? I nic!

Mamy wrażenie, jakby ktoś zapomniał o tych ambitnych deklaracjach, ale możliwe jest inne wytłumaczenie, gdyż być może przybyło spraw nieco trudnych do wytłumaczenia tak wprost dziennikarzom i mieszkańcom i po co się narażać.

My jednak jesteśmy pozytywnie nastawieni i takich niecnych powodów nie dopuszczamy do myśli. Domyślamy się jednak, że pani prezydent nie mogła nic w tych sprawach postanowić, gdyż jej asystent Robert K. od czerwca przebywał na zwolnieniu lekarskim, a przecież bez niego żadne konferencje się nie mogły dobyć. A że nieco ta przerwa się przesunęła poza wakacje, też jesteśmy w stanie to zrozumieć i wybaczyć, wszak dopiero w końcu września zapadł w sądzie wyrok w sprawie Roberta K. za plagiat w opracowaniu z zakresu ochrony środowiska zleconym przez wójta gminy Bełchatów.

Ale było, minęło, choć winny, nie skazany, tylko w zawieszeniu i jak sam mówi niebawem wróci do pracy!
###

Ach te fundacje!

Nie wiemy co kierowało panią prezydent, gdy ogłaszała pod koniec lipca, że od września będzie funkcjonowała jadłodajnia dla najbardziej potrzebujących mieszkańców miasta wydająca 50 obiadów dziennie, prowadzona przez Fundacje „Solidarni”.

Być może kierowała się dobrymi intencjami – chęcią niesienia pomocy najbiedniejszym mieszkańcom Bełchatowa. Niestety, czystość takiej argumentacji podważa sposób w jaki pani prezydent przekazała tą informację do publicznej wiadomości. Bo skoro podała już w lipcu, że jadłodajnia będzie prowadzona przez Fundację „Solidarni” to dlaczego w sierpniu ogłasza konkurs dla organizacji pozarządowych na prowadzenie jadłodajni?

Dalecy jesteśmy od rzucania oskarżeń, ale nie sposób nie zwrócić uwagi na nieprawidłową kolejność czynności prowadzonych przez urzędnika wydającego nasze publiczne pieniądze. Gdybyśmy kierowali się logiką obowiązującą w partii pani prezydent – szukania układów, moglibyśmy ją zapytać, czy przez własną nieostrożność nie odkryła przed opinią publiczną tworzonego układu w trójkącie: pomiędzy lokalnym PiS , Fundacją „Solidarni a tygodnikiem „Fakty”, której redaktor naczelna Anna Staniaszek to wieloletnia wiceprezes Fundacji „Solidarni”? 

Wykiwani ludzie Gryczki

Na naszych oczach rozgrywa się kryzys wartości koalicyjnej Grzegorza Gryczki. Po pierwszym okresie, gdy jego poparcie było potrzebne przed drugą turą wyborów prezydenckich w Bełchatowie, kiedy mógł się czuć ważnym gościem, który rozdaje karty, przyszły dla niego trudne czasy.

Najpierw koalicjant odwołał mu ze stanowiska wicedyrektora MCK Monikę Michel, osobę Nr 1 z jego sztabu wyborczego, a potem konkurs na dyrektora II LO nie wygrała Małgorzata Nowocień, z którą współpracował przez kilka lat jako wicedyrektor tej szkoły.

Teraz widzimy już jak na dłoni, że niedawne prężenie muskułów pana Grześka wobec PSL, to nic innego jak próba ukrycia własnej słabości, jako koalicyjnego lidera, któremu nie udało się utrzymać w starostwie pozycji wielu sztandarowych ludzi PSL-u ( Agnieszka First, Arkadiusz Kubik) .

W ten sposób powoli dociera do członków Ziemi Bełchatowskiej, które wspierały pana Grześka w wyborach, że Ziemia Bełchatowska jest powoli konsumowana na przystawkę przez PiS, tak jak każdy ich koalicjant. A przecież było to wiadome od samego początku, co wynikało z najprostszych prawd matematyki. PiS-owi do sprawowania władzy potrzebny jest jeden człowiek- Grzegorz Gryczka

Przypadek czy skandal?!

1400 zł NA DZIECKO - syn dyrektorki SP nr 1, syn asystenta pani prezydent i syn znanego psychiatry - miasto takimi pieniędzmi dofinansowało im letni wyjazd. 

A miało być tak pięknie! I sprawiedliwie!

Wychodzi na to, że Mariola Czechowska i jej sztab wyborczy nie wiedzieli o czym mówią w kampanii, obiecując mieszkańcom co tylko im do głowy przyszło. Ważną częścią ich kampanii było przekonanie wyborców, że jak oni wygrają to już na pewno będzie sprawiedliwie.

Ze zdziwieniem przeczytaliśmy więc w tygodniku „7 dni” z dnia 7 sierpnia 2015r. o tym jak nowa władza postanowiła urządzić atrakcyjne wakacje dla swoich dzieci za nasze pieniądze. Na obóz sportowy z Fundacją Realu Madryt pojechało pięcioro dzieci, do czego budżet dopłacił 7 tys. zł, (po 1400 zł na dziecko). Całkowity koszt pobytu dziecka wyniósł 1680 zł, a więc rodzice dopłacili 280 zł. Agnieszka Wysocka – wiceprezydent miasta umywa ręce i mówi, scedowała rekrutacje na Fundacje Realu Madryt, właśnie po to aby nie było faworyzowania jakichś dzieci. Droga pani takie bajki to można było w kampanii opowiadać, a nie wtedy kiedy się wydaje publiczne pieniądze! W efekcie o możliwości zgłoszenia chętnych na obóz szkoły dowiedziały się po 25 czerwca, bo tego dnia oficjalnie wpłynęła oferta od Fundacji do magistratu, a więc wtedy gdy praktycznie już nie było czasu, by dzieci o to pytać. Nabór poszedł więc zaufanym kanałem, bo poprzez nową dyrektorkę Szkoły Podstawowej Nr 1 Beatę Piwowarską, która została świeżo powołana przez prezydent Mariolę Czechowską.

Jaki tego efekt ?

Na obóz pojechał syn pani dyrektor i syn asystenta prezydent Marioli Czechowskiej Roberta K. , powszechnie znanego z umiejętności wyłudzania pieniędzy budżetowych w gminie Bełchatów, za co aktualnie będzie odpowiadał przed sądem.

Pytanie do wszystkich rodziców chłopców w Bełchatowie w wieku od 7 do 16 lat: czy dokonali by zgłoszenia swojego dziecka na ten obóz, gdyby o tym wiedzieli ?
Odpowiedzi prosimy przesyłać na adres pani prezydent Marioli Czechowskiej! 
Copyright © 2014, PLUS Bełchatów