Radni PLUSa w Radzie Powiatu

DOŁĄCZ DO NAS

 
 


 

Dane organizacji:
Bełchatowskie Stowarzyszenie
Samorządowe PLUS
KRS 0000216169
REGON 592297530
NIP 769 204 33 99
Nr konta:
68 1440 1257 0000 0000 0347 3082
97-400 Bełchatów
skr. pocztowa 35
 

Rodem z filmów Barei...

Jacek Niewieczerzał - prezes Stowarzyszenia Osób Represjonowanych w Stanie Wojennym w Bełchatowie, otrzymał oficjalne pismo od Prezydent Miasta Bełchatowa z prośbą o wydanie opinii w sprawie odwołania z funkcji Jacka Niewieczerzała, Dyrektora Muzeum Regionalnego w Bełchatowie. Prezes i Dyrektor to ta sama osoba. Pani Prezydent prosi go zatem, by wydał opinię w sprawie własnego zwolnienia...
 
Jacek Niewieczerzał jest członkiem PLUS-a, który przed wyborami samorządowymi popierał Kandydaturę Marka Chrzanowskiego na urząd Prezydenta Miasta. Oczywiście nie podejrzewamy Pani Prezydent, by chciała zwolnić Dyrektora Muzeum z powodów politycznych. 

Zapewne zbiegiem okoliczności jest fakt, że Niewieczerzała ma zastąpić człowiek PiS-u: Dariusz Rogut - mieszkaniec Zelowa.

Kłamstwa w kampanii wyborczej

Kłamstwa, sądy, prokuratura
- czy tak powinna wyglądać kampania wyborcza?


Bycie w samorządzie, sprawowanie funkcji publicznych - to wielka odpowiedzialność. Od ludzi, którzy ubiegają się o pełnienie funkcji radnego, a tym bardziej Prezydenta Miasta mieszkańcy mają prawo oczekiwać uczciwości, kompetencji, doświadczenia, a przede wszystkim otwartości na rozmowę.

Niestety, kampania wyborcza prowadzona przez niektóre ugrupowania nijak się ma do podstawowych wartości, którymi normalni ludzie kierują się na co dzień... Przykład? KW PiS tuż przed pierwszą turą wyborów wydał gazetkę pełną kłamstw. KWW PLUS w trybie wyborczym zgłosił sprawę do sądu, a sąd stanął po naszej stronie. Sąd postanowił zakazać KW PiS dalszego rozpowszechniania tekstu oraz nakazał publikację sprostowań.
 
Jeden ze sztabowców pani Marioli Czechowskiej, kandydatki PiS-u na Prezydenta Miasta Bełchatowa też miał sprawę w sądzie w trybie wyborczym. I przegrał. Sąd postanowił, że za rozpowszechnianie fałszywych informacji ma przeprosić, dokonać wpłaty na rzecz Polskiego Czerwonego Krzyża i pokryć koszty procesu.

Szczytem obłudy i nieczystej gry było wydanie przed samymi wyborami gazetki, która bardziej przypomina paszkwil. Są tam same kłamstwa,  pomówienia i insynuacje. Treści tam zawarte naruszają wizerunek i dobre imię ludzi znanych i szanowanych w naszym mieście. Mamy podstawy, by przypuszczać, że materiał ten został wydany przez ludzi związanych z panią Mariolą Czechowską. Sprawa już jest w prokuraturze. Zabezpieczone zostały dowody tych przestępczych działań. 

Ciekawe skądinąd, że kandydatka PiS - u mówi o swojej otwartości na rozmowę, ale nie zechciała przystąpić do debaty z prezydentem Markiem Chrzanowskim. Unika rozmowy, a jej wypowiedzi przepełnione są populistycznymi hasłami powtarzanymi jak mantra... Okazuje się, że nikt nie jest w stanie spełnić oczekiwań KW PiS co do debaty. Ani KWW PLUS, ani TVP Łódź, ani nawet sztab Marioli Czechowskiej. Potrzebne są negocjacje co do tematyki rozmów - a temat jest jeden - przyszłość Bełchatowa! . Złośliwi mówią, że pani Czechowska nie przyszła na debatę do Gigantów Mocy, bo było przygotowane dla niej tylko jedno krzesło, a ona występuje razem z doradcami, PR-owcami i radnymi. Bo gdy pani Mariola nie potrafi odpowiedzieć na pytania dziennikarzy - pomagają inni. Tyle, że oni sami odpowiadają na zasadzie: wiem, ale nie powiem...

Udział w publicznej debacie to nie telewizyjna szopka czy próba odwrócenia uwagi - to obowiązek wobec mieszkańców, by pokazać, że kandydat nie jest przypadkiem - że ma coś więcej niż partyjny szyld, że ma wiedzę i konkretne propozycje. Owszem, sposób rozłożenia głosów w pierwszej turze wyborów pokazuje przewagę pani Marioli Czechowskiej. Jednak dystans na płaszczyźnie kompetencji i rozeznania spraw samorządowych wydaje się być znacząco większy - tyle, że już nie na jej korzyść.

###

Oj, Józefie, Józefie!

Taki piękny mundur sobie sprawiłeś, w którym wyglądasz niczym Piłsudski. Wszyscy jesteśmy pełni zachwytu i gotowi jesteśmy oddawać Ci hołd we wszystkich uroczystościach patriotycznych. Może nawet o jakimś pomniku byśmy pomyśleli. Twoje zasługi są wszak tak ogromne , ze aż niewymierne.   Dziękujemy Ci za wspomnienie o początkach PLUSA, którego byłeś przecież współzałożycielem.  Cieszymy się, że pamięć, o trudnych początkach naszego ugrupowania jest przez Ciebie przywoływana na łamach gazetki – organu propagandowego partii, z którą postanowiłeś współpracować. 

Mamy nadzieję, że ta partia zapewni Ci to,  w czym my nie sprostaliśmy.   Po latach sądzimy , że nasze drogi się rozeszły z bardzo prostej przyczyny. Mianowicie ze zwykłego nieporozumienia. Nieporozumienie sprowadza się w zasadzie do odwrotnej interpretacji prostej reguły obowiązującej wszystkich członków PLUSA.  Mianowicie, każdy członek PLUSA musi działać zgodnie ze znaną regułą: „Nie pytaj co PLUS może zrobić dla ciebie, ale zastanów się co ty możesz zrobić dla PLUSA!.”  Nie tracimy nadziei na ponowną współpracę,  ale póki co dajemy sobie jeszcze czas na zrozumienie kilku problemów  z podstawowych zasad demokracji. Ot, choćby taki pierwszy przykład z brzegu- czy osoba wybierana przez ogół w wyborach demokratycznych to demokrata czy dyktator?   I drugie pytanie- czy  zasady demokracji wewnątrzpartyjnej w PiS obowiązujące w kraju i w naszym regionie mogą być wzorem dla innych ugrupowań?

Gry wyborcze

Różne techniki stosują kandydaci by trafić do swoich wyborców. Ze zdziwieniem stwierdziłem ostatnio, że chyba należę już do starej szkoły przekonywaniem do siebie wyborców własnym dorobkiem, programem skrojonym do możliwości szczebla samorządu i w poczuciu odpowiedzialności za słowo wypowiadane do mieszkańców. Zawsze należy mówić prawdę, a nie coś co jest prawie prawdą, więc dalekie od stanu zgodnego z rzeczywistością. Moje zdziwienie powstało w wyniku wykwitu obietnic kandydatów zapewniających mieszkańcom wszelką i powszechną szczęśliwość, byle tylko zostali wybrani.  Za hasłami wielu kandydatów, że zrobią wszystko lepiej, stoi często zwykła  nieznajomość samorządu lub zwykła niewiedza. Trudno kwestionować uczciwość i dobre intencje wszystkich kandydatów, jednakże okazuje się, że często partyjny szyld działa na wyborców bardziej niż prezentowane doświadczenie i kompetencje kandydatów do pracy w samorządzie. Reformatorzy sytemu wyborczego,  przekonani o wyższości okręgów jednomandatowych nad systemem proporcjonalnym chyba nie są zadowoleni z efektów wprowadzonych zmian, gdyż w praktyce się okazało, ze majstrowanie przy demokracji jest bardzo ryzykowne, bo można uzyskać efekty odwrotne od zamierzonych.

 Gdy słyszę kandydatkę na prezydenta miasta, która mówi, że jest za miastem przyjaznym mieszkańcom i będzie prezydentem miasta dla wszystkich bez podziałów na lepszych i gorszych, to już mnie  ciarki po plecach przebiegają, bo podświadomie odczuwam  sugestię o niepohamowanej wrogości dotychczasowych władz do własnych mieszkańców, z których co niektórzy, są przez  jakieś służby specjalne prześladowani tak, by dać im odczuć, że są mieszkańcami drugiej kategorii. Żyjemy w ciekawych czasach i wielu z nas ma w pamięci prawdziwe prześladowania SB z lat osiemdziesiątych i dla tych ludzi takie słowa wypowiedziane w wolnej i demokratycznej Polsce, w której każdy może kandydować na prezydenta miasta,  są zwyczajnym nadużyciem. I już zaczynam się bać, bo nie wiem o jakie zmiany chodzi?  Następnym obszarem objętym troską kandydatów jest pakiet życzeń związanych z rozwojem gospodarczym.   Nasza kandydatka również wypowiada się za „tworzeniem miejsc pracy” , a przecież to nie prezydent miasta tworzy miejsca pracy tylko przedsiębiorcy, a prezydent co najwyżej może zatrudnić dodatkowego urzędnika w urzędzie, gdyż tu pełni rolę pracodawcy. Ważne jednak jest, żeby stwarzać warunki do rozwoju przedsiębiorczości i tu można spojrzeć na przygotowaną w minionej kadencji strefę inwestycyjną oraz na zaangażowanie Marka Chrzanowskiego  jako lidera  podpisanego „Porozumienia ..” przez 25 samorządów deklarujących sobie współpracę przy realizacji dużych projektów rozwojowych przy pomocy środków unijnych w latach 2014-2020. Pani Mariola Czechowska mówi, że zajmie się również inwestycjami w infrastrukturę drogową – mogę podpowiedzieć, żeby zajrzała do raportu Marka Chrzanowskiego i jego programu wyborczego i będzie wiedziała co jest ostatnio zrobione i co będzie robione w następnej kadencji- hasło przybrałoby wymiaru konkretów.  I następne życzenia- deklaracje o zajęciu się „szybkim rozwojem budownictwa”. I znów trzeba się zastanawiać co autor miał na myśli? Czy budowę budynków na wynajem  w ramach TBS, czy budowę budynków socjalnych co jest przecież przez samorząd Bełchatowa systematycznie realizowane? A może rozwój budownictwa jednorodzinnego,  które przecież w Bełchatowie przeżywa swój rozkwit przez ostatnie 25 lat? Trudno zgadnąć.   No i na koniec zostawiłem najciekawsze – rodem z socjalizmu utopijnego. Po pierwsze nasza kandydatka chce wprowadzenia bezpłatnych biletów do komunikacji miejskiej i mówi to bez rozpoznania aktualnego systemu funkcjonowania komunikacji miejskiej, a ponadto nie dopowiada, że nie ma nic za darmo. Jeżeli będą przejazdy MZK za darmo dla mieszkańców, to znaczy że ci sami mieszkańcy za nie zapłacą z budżetu miasta i zabraknie środków na „infrastrukturę drogową”, „szybkie budownictwo mieszkaniowe” i „tworzenie miejsc pracy”.  I co wtedy ? Na coś trzeba się zdecydować. A tu Pani Mariola chętna  dokłada następne zadania „zapewnienie miejsc w przedszkolach i żłobkach dla wszystkich”. A ja pytam, czy aby na pewno wszyscy tego chcą i czy wiemy ile nas czyli pozostałych mieszkańców będzie to kosztować?  I tak dalej można snuć rozważania nad tym co i jak proponują dzisiejsi  kandydaci na ważne funkcje publiczne, bo chcą wydawać nasze pieniądze, oczywiście tylko dla naszego dobra i szczęścia powszechnego.   No cóż mamy do wyboru zgodzić się na ten eksperyment  lub wybrać sprawdzone i pewne rozwiązania. Wszystko zależy tylko i wyłącznie od naszej wolnej woli i odpowiedzialnej decyzji, którą  niczym nieskrępowani,  możemy oddać głos w demokratycznych wyborach na prezydenta miasta.  

Edward Olszewski

Kto mocniej przywali?

Kampania ruszyła z kopyta i do ciężkiej pracy propagandowej ruszyły całe zastępy młodych junaków chcących się wykazać przed swoimi politycznymi liderami.  A, że przez cztery lata nie wykazywali nadmiernej troski o stały kontakt z wyborcami, zrozumiałe więc, że muszą gromko dać głos, aby byli usłyszani w przestrzeni medialnej.  Ponieważ kampania w Bełchatowie układa się na tradycyjnej zasadzie, czyli  partyjni kandydaci przeciwko niepartyjnemu Markowi Chrzanowskiemu ze spokojem oczekujemy na kolejne sensacje mające przykuć uwagę opinii publicznej.  Niezły pokaz dali już PiS- owcy wydając okazjonalną gazetkę pod anonimowym redaktorem naczelnym i składem redakcyjnym. Żadnej stopki redakcji gazetki nie dostrzegliśmy, a przecież to nie tylko obyczaj nakazuje, ale i prawo i sprawiedliwość.    Za to w pełni usatysfakcjonowało nas to , że młodzi adepci propagandy partyjnej postanowili cały swój czas i energię życiową poświęcić na studiowanie naszych tekstów we wszystkich numerach biuletynu PLUS, o czym świadczą pełną garścią zaczerpnięte cytaty, zajmujące prawie połowę gazetki. Przy okazji informujemy naszych czytelników, że archiwum z numerami naszego biuletynu znajduje się na stronie www.plusbelchatow.pl.   Wiemy, że jak się samemu nie ma nic do powiedzenia to się ściąga od innych, dlatego nie gniewamy się, wszak rozumiemy, że te wszystkie zabiegi są dla dobra miasta i powiatu i za tą dodatkowa reklamę naszego komitetu możemy tylko podziękować.
Copyright © 2014, PLUS Bełchatów